Wyrwij się koncernom: słodka wstrzemięźliwość

SOCIAL MEDIA

Dla wielu z nas słodycze stały się nieodłączną częścią życia. Dlaczego? Czynników jest wiele, z których głównymi są media (reklamy, lokowanie produktów), otaczanie się śmieciowym jedzeniem w środowisku (rodzina, szkoła i praca) oraz wychowanie (słodycze jako nagroda). Grunt jednak, aby jakoś się z tego wyrwać. Jak tego dokonać?

Najważniejsza jest świadomość. Media od dzieciństwa karmią nas rakochrupkami w kolorowych opakowaniach, coraz nowszymi smakami i bąbelkami zamkniętymi w kilogramach cukru i barwnika, byśmy nigdy nie mogli się nimi znudzić. Myślimy, że już niczym nas nie zaskoczą, a one mają coraz więcej pomysłów na okiełznanie naszej silnej woli zniżkowymi sztuczkami i innymi zabiegami marketingowymi. Zdajemy się być coraz bardziej bezradni – im więcej mają pomysłów, tym my stajemy się słabsi.

Konglomeraty żywieniowe, intensywniej niż jeszcze 10 lat temu kreują iluzje, że ich wysoko przetworzone, ociekające solą lub cukrem produkty są lepsze niż produkty organiczne i nieprzetworzone. A przecież ich skuteczność i uzdrawiające właściwości zostały potwierdzone na przestrzeni tysięcy lat.

Wiadomo, że warto jeść zdrowo, co nieuchronnie oznacza odstawienie słodyczy. Jest to jedna z najtrudniejszych sztuk do opanowania, gdyż wymaga zmiany nawyku, który jest źródłem dużej przyjemności. Jednak warto to zrobić. Co zyskujemy?

 

1. LEPSZE SAMOPOCZUCIE

Z tygodnia na tydzień będziesz się czuć coraz lżej, mieć więcej energii i poprawi się Twoja kondycja, bo dobrze odżywiony organizm lepiej funkcjonuje. Unikanie takiego jedzenia zaowocuje w przyszłości: zdrowiem, wzmożoną koncentracją, uniknięciem wielu chorób (np. cukrzyca, niestrawność czy nadciśnienie). Tego stanu nie można z niczym porównać – trzeba go samemu doświadczyć. Pomyśl: jak na Twój organizm wpłynie przerwa w dostawach barwników, aromatów i konserwantów?

 

2. ZDROWIE W TEJ SAMEJ CENIE

Na tę chwilę powstało już tyle firm produkujących zdrową żywność, że ceny ich produktów są prawie takie same jak tanich i niezdrowych. Co znaczy zdrowe? Dla każdego co innego, jednak wszystkich nas dotyczy unikanie cukru, soli oraz nabiału i pszenicy [1]. Oznacza to, że zdrowe jedzenie nie wymaga większych wydatków, tylko naszej woli.

 

3. UZNANIE

Ludzie z Twojego otoczenia będą aprobować taki styl życia, kiedy zobaczą efekty. Będą zazdrościć Twojej samodyscypliny i zdrowia, które od razu zdradzi Twoje ciało (gładsza cera, promienny nastrój), energia i lekkość. Da to motywację by jeszcze intensywniej działać w tym kierunku. Będą pytać o techniki i prosić o rady w kwestii samodyscypliny, samoświadomości i silnej woli.

 

4. MENTALNOŚĆ

Niejedzenie słodyczy buduje Twoją silną wolę i pomaga zbudować tożsamość silnego, panującego nad sobą człowieka. Wzmacniasz tzw. mięsień silnej woli, który pozwoli Ci zmienić także inne nawyki – np. palenie, zakupy czy cokolwiek, z czym się zmagasz.

 

5. WZROST UMIEJĘTNOŚCI

Kiedy zaczynasz się zdrowiej odżywiać, pojawia się pustka po śmieciowym jedzeniu, którą trzeba zapełnić. Dlatego naturalnym następstwem jest poznawanie zdrowej kuchni, gdyż aby urozmaicić dietę, trzeba najpierw mieć czym Może tak być też u Ciebie i zdobędziesz lub pogłębisz umiejętność gotowania. Codzienne kombinowanie w kuchni i czytanie zdrowych przepisów może stać się samo w sobie pomysłem na nowe hobby i urozmaicenie Twoich dni. Wystarczy 10 minut dziennie w internecie, by nauczyć się 365 przepisów w ciągu roku. A taką wiedzą można już dzielić się także z innymi.

 

6. SZANSA NA ZYSK

Kiedy eksplorujesz tematykę zdrowego odżywiania i gotowania, gromadzisz doświadczenia, którymi możesz zacząć się dzielić z innymi tak, że stanie się to Twoim nowym źródłem dochodu. Coraz więcej ludzi zarabia właśnie na dzieleniu wiedzą poprzez np. pisanie blogów, książek i robienie kursów. Z początku może wydawać się to trudne, ale dzięki tak szerokiemu wachlarzowi sposobów, tak naprawdę każdy jest w stanie przekazać swoją wiedzę.

 

7. KORZYSTAJĄ TEŻ INNI

Pamiętaj, że nie jesteś samotną wyspą. Ludzie wokół szybko zobaczą Twoje zmiany i będziesz mógł im posłużyć za przykład. Być może, zamawiając jedzenie w restauracji, Twoja obecność zachęci kogoś, by zrezygnować ze słodyczy i wziąć coś zdrowego. Jest to też rzecz, której można i warto nauczyć bliskich, by i oni z tego korzystali.

Dodatkowo, ludzie, z którymi się spotykasz także zyskają na Twoim lepszym samopoczuciu, nastroju i zadowoleniu z siebie. Wyrobiony chart ducha może także przełożyć się na inne sfery życia.

 

 

JAK TO ZROBIĆ?

Aby początki były łatwiejsze, możesz skorzystać z kilku sprawdzonych porad:

  • akt woli, że naprawdę chcesz to zrobić. Zmiana diety nie nastąpi w jeden dzień. Pamiętaj, że jest to długofalowy i czasochłonny proces, jednak jego pozytywne skutki będziesz odczuwać przez resztę życia.

  • zdarzają się upadki, ale to nie powód do rezygnacji. Wybacz sobie, przypomnij i przeanalizuj powody niepowodzenia. Jakie były okoliczności? Co Cię skusiło? Np. przez wiele godzin nie było normalnego posiłku, spadł Ci cukier i to spowodowało zjedzenie ciastka lub batona – więc na przyszłość zapewniasz sobie prowiant na dłuższe odcinki czasu. Grunt, to zawsze zidentyfikować główny powód podjedzenia słodyczy.

  • nawet się nie spostrzeżesz, a będziesz robić to już bez sprawdzania.

Dzięki temu nie wejdziesz już na alejkę ze słodyczami, bo będziesz wiedzieć jak i dlaczego je omijać.

Podziel się z nami Twoimi wskazówkami!

 

Bibliografia:

  1.  Campbell T. C., Campbell T. M.: Nowoczesne zasady odżywiania, Wyd. Galaktyka, 2005.
Post czytano: 186 razy, a dzisiaj 1. By zwiększyć tę liczbę, udostępnij go proszę.
SOCIAL MEDIA

You may also like...

2 komentarze

  1. aldlem pisze:

    Mój kolega pokazał jeszcze inny sposób. Przygotuj sobie sok z owoców w lodówce. Jeśli masz tzw. „chcicę” na słodkie – idź do lodówki, szklanka i po sprawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

three × 5 =

Przeczytaj poprzedni wpis:
7 pułapek rekruterów

Rozmowa kwalifikacyjna to psychologiczny tor przeszkód, w którym rekruter chce zobaczyć na czym upadniesz, czy się podniesiesz i co zrobisz...

Zamknij