Jak łatwo zabrać się za naukę?

SOCIAL MEDIA

Szkoła uczy nas wszystkiego, poza tym JAK się uczyć. Jeśli kolejne podejścia do nauki powodują, że zaczynasz sprzątać pokój, oglądać YouTube lub rozmawiać ze znajomymi, to znaczy, że Ciebie też nie nauczyła. Nadróbmy to dzisiaj!

Poniższy sposób jest dla każdego (ucznia, studenta, pracującego itd.) oraz do wszystkich rodzajów zadań (od parominutówek po kilkuletnie projekty).

GDZIE LEŻY PROBLEM?
Odpowiedź leży w głowie: ludzki mózg unika rzeczy dużych. Na szczęście jest pod tym względem łatwy do oszukania. Wszystko zależy bowiem od ujęcia zadania. Jeśli sformułowałeś/aś zadanie dając mu np. nazwę kategorii, do której ono należy, to nic dziwnego, że czuć opór.

Przykład: „nauka języka polskiego” to olbrzymie zadanie, na które może się składać lektura kilkudziesięciu książek, zrobienie setek ćwiczeń, zapoznanie się z horrendalną ilością materiału itp. Czy jednak dokładnie to będziesz robić? Pod hasłem „nauka języka polskiego” może się dla Ciebie kryć przeczytanie 3 streszczeń. To wciąż dużo, ale to ujęcie brzmi wykonalnie w przeciwieństwie do „nauki języka polskiego”.

METODA – 6 KROKÓW
Mistrzostwem będzie przekucie tego sposobu działania na nawyk. Ma on 6 kroków i pasuje do wszystkiego, bo opiera się na uniwersalnej zasadzie, że słonia je się po kawałku!

KROK 1: Określasz duże zadanie (projekt) i nazywasz KONKRETNIE.
Przykłady:
– przeczytanie książki <tytuł>
– wykonane ćwiczenia 1-50
– odpowiedź na 30 pytań z podręcznika
Tu ma być wszystko, co zamierzasz zrobić – „słonie, które chcesz zjeść”.

KROK 2: W obrębie każdego dużego zadania określasz zadania elementarne.
Duże zadanie („słonia”) nazwijmy projektem. W obrębie każdego projektu wydzielasz małe zadania. Dzielisz je tak długo, aż te elementarne są trywialne – czyli tak proste, że mógłbyś/mogłabyś je zacząć robić z marszu. Elementarne zadania powinno dać się wykonać w czasie nie przekraczającym 40-50 minut.

Przykład: czytanie książki
– czytanie 1 – strony 1-24
– czytanie 2 – strony 25-48
– czytanie 3 – strony 49-65

Czyli kolejne kawałki słonia.

KROK 3: Wypisujesz listę zadań elementarnych.
Zapisywanie jest bardzo ważne (patrz: przykład pod koniec wpisu) – żeby nie musieć pamiętać i nie generować niepotrzebnego stresu.

Pamiętaj! Jeśli zadanie elementarne powoduje, że czujesz duży opór i na samą myśl pojawia się ochota zrobić gruntowne porządki na strychu to znaczy, że zadanie wciąż jest za duże i tak naprawdę albo należy je ująć inaczej, albo ono też jest projektem – i wymaga osobnego podzielenia.

KROK 4: Zadania elementarne wykonuj w 45-minutowych blokach czasowych.
– Czemu określać czas?
Zadanie jest dużo łatwiejsze [dla mózgu], kiedy wiesz, że ma zdefiniowany koniec (gdyż obniża to napięcie)
– Czemu 45 minut?
Jest to przykładowa wartość. Zauważ, że ta wartość jest lub była wzmacniana w szkole. Tak więc po trochu jesteś już do tego przystosowany/a. Przyjmuje się też, że po 45-50 minutach zdolność koncentracji znacząco spada. Trzymaj się jednak wybranej długości, niezależnie ile wybierzesz!
– A co jeśli się nie wyrobię?
Nawet jeśli nie wyrobisz się ze wszystkim, to i tak zakończ pracę – zadanie uznaj za zakończone, a z tego co zostało utwórz kolejne zadanie.
– A jeśli moje zadanie trwa krócej niż przyjęty blok czasowy?
Stwórz sobie duże zadanie i nazwij np. „Ogólne”, a w jego ramy wpisz kilka krótkich pozycji (patrz: przykład na końcu wpisu).
– A co jeśli skończę przed czasem?
Super, szybciej masz przerwę! :D

Uwaga! KONIECZNIE wykorzystaj timer. Najlepiej taki, który odlicza czas w dół (od 45 do 0). Nie musisz go mieć przed oczami, ale powinieneś mieć możliwość na niego spojrzeć.

KROK 5: Skup się wyłącznie na zadaniu.
Wyłącz komunikatory i skrzynki mailowe. Jedyne otwarte zakładki w przeglądarce powinny dotyczyć tego, czego dotyczy zadanie. Nic Ci nie może przeszkadzać – przecież to tylko 45 minut!

Żeby jeszcze bardziej przyspieszyć wejście w tryb pracy możesz wykorzystać rytuał wejścia, niesamowicie skuteczny mechanizm, o którym mówi Damian Redmer (www.rozwojowiec.pl/). Filmik stanowi część płatnego kursu, ale Damian zgodził się udostępnić go moim Czytelnikom i możesz go obejrzeć tu: [YouTube] Sekret niemal ponadludzkiej sprawności?

KROK 6: Po wykonaniu zadania oznacz je jako wykonane i pozostaw na liście.
Zadanie powinno zostać wyraźnie oznaczone jako wykonane – możesz je przekreślić albo zamiast niego wpisać WYKONANE albo jakiś symbol – np. plus lub ptaszek. Pozwoli Ci to uruchomić ośrodek w mózgu odpowiedzialny za nagrodę – a to stanowi paliwo do dalszej roboty! Zabranie się za kolejne zadania będzie o wiele łatwiejsze.

 

PRZYKŁAD
Rozważmy metodę na przykładzie przygotowywania wpisu na blog. Zrobienie wpisu to dużo roboty i ciężko się za to zabrać. Dlatego dzielę go na kilka 45-minutowych KONKRETNYCH zadań. Pozostałe rzeczy wrzucam do jednej kategorii. Na przykład:

Do zrobieniaPorównaj: „Po staremu” miałbym tylko jedno zadanie – WPIS NA BLOGA (duże i nieokreślone w czasie), a pozostałe i tak bym zrobił (bez zapisywania)! Przez to czułbym, że spędziłem masę czasu, a moje główne wielkie zadanie jest nietknięte. Poczułbym dużą frustrację i niemoc, że coś robiłem, a główne zadanie dalej czeka.

Dzięki tej liście, mogę po wykonaniu części prac zobaczyć:

Wykonane

Przybywające plusy bardzo zachęcają by zabrać się za kolejne zadania!

Masz swoje sposoby? Napisz mi o nich lub podziel się z innymi w komentarzach!

Post czytano: 1 169 razy, a dzisiaj 1. By zwiększyć tę liczbę, udostępnij go proszę.
SOCIAL MEDIA

You may also like...

2 komentarze

  1. Arek Naruk napisał(a):

    Dzięki za polecenie! :)

  1. Marzec 21, 2016

    […] Określ czas na każde zadanie. Jaki jest okres, w jakim jesteś w stanie utrzymać maksymalne skupienie? To jest bardzo istotne – przeczytasz o tym tutaj. Ten przedział czasowy zazwyczaj mieści się w 25-50 minutach. Sprawdź, jaki dla Ciebie będzie najlepszy – przetestuj różne okresy przez kilka dni i jak ustalisz konkretną wartość np. 40 min, to planuj kolejne zadania na taki właśnie okres. Czasem większe zadania będzie trzeba podzielić na kilka części. Innym razem połączysz kilka „zadanek” w jedno np. pod nazwą „różne” (oddzwonić, odpisać na maila, podlać kwiatki, wstawić pranie). Jeśli potrzebujesz dokładny przepis jak to zrobić, zajrzyj na blog Arka – anaruk.pl […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nine + 13 =

Przeczytaj poprzedni wpis:
Odkryj IV generację zarządzania czasem

"Nie mam czasu". Masz. Czasu nie można mieć, ani nim zarządzać - on stale płynie. Możesz natomiast nauczyć się zarządzać...

Zamknij