Chcesz dużo, ale nie masz energii?

Brak energii do działania
Brak energii do działania
SOCIAL MEDIA

Znasz hasła typu „Chciałbym, ale nie mam dzisiaj siły” albo „Zrobiłabym to, ale jestem zbyt zmęczona”? Problemem z podjęciem nowych aktywności, wyzwań i realizacji planów bywa brak sił i energii. Co z tym zrobić?

SEKTY A ZMĘCZENIE

W sektach popularna jest pewna metoda utrzymywania kontroli nad wcielonymi osobami. Czyni ich ona bardziej podatnymi na sugestię i wynikające z niej formy nadzoru, a także powoduje, że ludzie są mniej skorzy do buntu i działania. Poddają się oni i bez dyskusji, często dodatkowo zastraszeni, pracują na rzecz danej sekty i swojego guru. Co czyni ich tak podatnymi?

Bardzo prosta metoda – stałe ograniczanie snu. Wszyscy śpią maksymalnie 6 godzin dziennie. Sekty sektami, a pomyśl ile znasz osób, które robią to sobie same?

SEEEEN…

Żeby móc zabrać się za jakiekolwiek nowe rzeczy i zwalczyć „ale dzisiaj mi się nie chce” oraz „ale dzisiaj jestem zmęczona” trzeba zacząć od uporządkowania snu. Współcześnie zdarza się widzieć go nawet jako wroga, chorobę lub problem, którego trzeba zwalczać kawą i zarywać nocki, bo trzeba coś zrobić.

Uporządkowanie snu jest pierwszym warunkiem do jakichkolwiek zmian w życiu lub do podjęcia nowych aktywności. Będąc niewyspanym nie możemy skupiać się na potrzebach wyższego rzędu, bo organizm naturalnie pragnie zaspokoić najpierw potrzeby biologiczne – czyli m.in. sen. Zdrowy człowiek potrzebuje ok. 8 godzin snu. Plus minus, ale nieprawdą jest, że ta liczba maleje z wiekiem. Z wiekiem spaść może jakość snu, a on sam może rozbić się na kilka tur, ale nie zmniejsza się potrzebna ilość.

Jeśli Twój sen ma jakiekolwiek uszczerbki, to wyregulowanie go szybko przyniesie Ci świetne rezultaty. Nie da się pomylić uczucia pełnego wyspania z niczym innym. Nagle pojawi się duży zapas energii „znikąd”. Rzeczy, które chciałaś/chciałeś zrobić, na które brakowało sił zauważalnie znajdą się w Twoim zasięgu.

OBSERWACJA
Na start świetnie sprawdza się wykonanie trywialnego ćwiczenia, które polega na zapisywaniu czasu trwania snu. Przez tydzień, codziennie zapisujesz ile spałeś/spałaś. Następnie przeliczasz ile Ci brakowało do proponowanych 8 godzin. W skali miesiąca może wyjść, że przepadła Ci więcej niż doba snu! Jeśli Twój wynik tygodniowy to więcej niż 5 godzin, to braki energii nie powinny dziwić. Mam nadzieję, że jesteś jednak w lepszej sytuacji. A jeśli nie, to polecam poniższe wskazówki oraz kolejne wpisy.

WSKAZÓWKI
Jeżeli cokolwiek chcesz zacząć robić w swoim życiu, to, żeby miało to sens, pierwszym krokiem musi być uporządkowanie snu. Cały proces może trwać nawet od tygodnia do trzech, ale jest warunkiem koniecznym. Zadbaj o poniższe rzeczy:

  • różnie bywa w życiu, ale jeśli możesz, to ustal jedną godzinę, o której wstajesz i spróbuj do niej wyrównać swój tryb życia (a jeśli nie, to niech będzie jak najmniejszy rozrzut pomiędzy dniami),
  • mogą pojawić się różne anomalie po drodze – np. po długim okresie aktywności położysz się spać, a organizm sam Cię wybudzi bez powodu po 3 godzinach snu – zignoruj to i daj sobie czas; nerwy, frustacja i negatywne emocje nie pomogą, anomalię powinny minąć same,
  • wylicz dokładnie, o której musisz się położyć, żeby samego snu wyszło 8 godzin i zarezerwuj sobie czas na to, co robisz przed spaniem, żeby bez opóźnień być już w łóżku o ustalonej porze,
  • daj sobie luz – to proces, a nie jednorazowe zdarzenie, nie wyjdzie w całości od razu = wciąż będziesz czasem nie dosypiać – wyciągaj wnioski i koryguj!

Powodzenia! W kolejnym wpisie:

  • po co śpimy i jak to wykorzystać?
  • jak ułatwić sobie zaśnięcie i wstawanie?
Post czytano: 198 razy, a dzisiaj 1. By zwiększyć tę liczbę, udostępnij go proszę.
SOCIAL MEDIA

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 5 =

Przeczytaj poprzedni wpis:
przesadne_reakcje_komunikacja_anaruk
Przesadne reakcje (cz. II) – co robić?

Nie ma przesadzonych reakcji - reakcje są zawsze adekwatne do bodźców, choć nie zawsze zauważamy je wszystkie. Takim aksjomatem zaczęła...

Zamknij